Rok 2007 został zapamiętany przez mieszkańców Mikołajek przez „biały szkwał”, który wywrócił wiele jednostek wodnych na jeziorze Mikołajskim i na Śniardwach oraz doprowadził do śmierci 12 żeglarzy.

21 sierpnia 2007 roku przez Mazury przeszła silna burza, która potocznie określana jest mianem „białego szkwału”. Nie jest to jednak określenie prawidłowe, ponieważ biały szkwał nadchodzi nagle, z bezchmurnego nieba i uderza w pionowo w taflę wody po czym odbija się od tafli wody wiejąc z prędkością nawet 100 węzłów we wszystkie strony. Zjawisko to znika tak samo momentalnie jak przychodzi, zostawiając po sobie słoneczny dzień. Tak jednak nie było w Mikołajkach.

Mimo to, wichura, która przeszła nad Mazurami była wyjątkowo tragiczna. Temperatura w krótkim czasie spadła z 28°C do 16°C, a prędkość wiatru nie miała porównania z historią pomiarów stacji meteorologicznej w Mikołajkach – dochodziła do 126 km/h. Fale piętrzące się na jeziorach miały z kolei odpowiednio 2 i 3 metry wysokości na Jeziorze Mikołajskim i Jeziorze Śniardwy.

Burza pozostawiła po sobie wiele zniszczeń w mieście, a na wodzie spowodowała wywrócenie 40 jednostek wodnych. Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe uratowało 87 żeglarzy, jednak 12 już nigdy nie powróciło do portu. Większość z nich straciła swoje życie na Jeziorze Mikołajskim. Ostatnią ofiarę „Białego Szkwału” znaleziono dopiero 30 września 2007 roku.

Tego samego roku, 3 listopada, w kościele Matki Bożej Różańcowej odbyły się Zaduszki Żeglarskie ku czci osób, które straciły życie na wodzie. Mszy, w której uczestniczyło setki wiernych, przewodniczył biskup ełcki Jerzy Mazur. W jej trakcie odsłonięto stojący do dziś pomnik upamiętniający ofiary oraz krzyż wykonany ze złamanych elementów masztu. Pomnik ten mieści się przy schodach prowadzących do kościoła. Msza święta zakończyła się poprzez puszczenie na wody Jeziora Mikołajskiego 12 zapalonych zniczy przez rodziny i przyjaciół ofiar burzy.

Po zakończeniu mszy na Jezioro Mikołajskie wypłynęło dwanaście zapalonych zniczy puszczonych na wodę przez rodziny i przyjaciół ofiar nawałnicy.

Do dnia dzisiejszego, co roku w listopadzie odprawiane są Zaduszki Żeglarskie ku czci wszystkich osób, które zginęły na wodach.

Źródła:

Polskaniezwykla.pl

Gazetaolsztynska.pl

Mojemazury.pl

Leave a Reply